Gry Planszowe inspirowane książkami

01.02.2017

Chciałbym pokazać Ci drogi czytelniku 4 gry planszowe, które powstały w oparciu o ich książkowe odpowiedniki. Wszystkie poniższe gry przekazują rzecz jasna klimat książek, wątki i postacie. Niektóre jednak bardziej niż inne pozwalają wcielić się w rolę niektórych z bohaterów i przeżywać podobne do nich przygody.

 

Jako pierwsza - Gra o Tron. Popularność serii książek i opartego na nich serialu okazała się tak duża, że pokuszono się o wydanie gry planszowej uwzględniającej walki o Siedem Królestw. Gracze mogą się wcielić w przywódców poszczególnych rodów - Lannisterów, Starków, Baratheonów i innych. Owi przywódcy prowadzą swoje wojska do walki o kolejne prowincje, przynoszące złoto i wpływy. Oprócz tego należy zwracać uwagę na pozycje rodu w tak kluczowych kwestiach jak szpiedzy. Jakby tego było mało, dzicy nacierający z Północy stali się problemem wszystkich władców. W tej ciężkiej sytuacji gracze będą musieli tworzyć kruche sojusze, prowadzić ekspansje, fortyfikować swoje zdobycze i przygotowywać niespodzianki dla oponentów.

 

Drugi tytuł - Achaja na podstawie prozy Andrzeja Ziemiańskiego. W grze wcielamy się w książąt walczących o... władzę (a o co by innego) w królestwie Troy. Występuje tu wiele wątków znanych z książek. Bronić nas będą kuzyni pałacowi lub uliczni (zależnie od okoliczności). W grze wystąpią znane z książek postacie, których usługi będziemy mogli kupić na rynku (np. Zaan lub strateg Milte). Oprócz tego nasze znaczniki wpływów układane będą na znanych budynkach (jak np. biuro handlowe). Jeśli chodzi o samą rozgrywkę to mimo sporej możliwości kombinowania (wielu różnych akcji do przeprowadzenia) gra wydaje się dosyć losowa. A to ze względu na 2 czynniki. Po pierwsze w grze występuje duża ilość kości k6 i od ich rzutu (szczególnie pierwszego, ale również dalszych) sporo zależy. Po drugie gracze mają dość sporo sposobów na uprzykrzanie życia innym. Oznacza to, że jeśli się czymś naraziłeś albo wygląda, że wygrywasz to inni gracze mogą Ci uniemożliwić wygraną. Przy większej ilości graczy nie masz praktycznie szans na obronę (chyba, że wynegocjujesz sobie z nimi pokój).

 

Trzeci tytuł to zdecydowanie gra dla młodszych graczy, a chodzi tu o Małego Księcia. Cały pomysł opiera się na budowaniu swojej planety z wielu kafelków. Każdy taki kafelek zawiera jakieś elementy szczególne, które dadzą graczowi punkty na koniec gry. Ciekawy jest właśnie system punktowania, bo on też reprezentowany jest na kafelkach które dobieramy i dobudowujemy do planety. Na owych kafelkach punktujących znajdują się postacie znane z książki takie jak Pijak czy tytułowy Mały Książę. Każdy z nich będzie dawał punkty za inne elementy terenu zależnie od ich ilości. I tak będziemy zbierać baobaby, róże, latarnie, gwiazdy itd. W grze występować będą również niewielkie elementy negatywne takie jak kratery (dające zawsze punkty ujemne). Gra jest na tyle prosta, że pod okiem starszego opiekuna nadaje się już spokojnie dla 6-latka.

 

Ostatni z prezentowanych dzisiaj tytułów - Robinson Crusoe dzieje się na... bezludnej wyspie. Gracze, których niedawno wyrzuciło na brzeg morze, muszą nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości. Będą musieli stawiać czoła wielu różnym zagrożeniom takim jak głód, dzikie zwierzęta, nieoczekiwane załamania pogody, a do tego powinni wykonać swoje zadanie określone w scenariuszu. Może to być na przykład rozpalenie na plaży wielkiego ogniska tak, aby przepływające statki mogły zabrać rozbitków do domu. Robinson to gra kooperacyjna, a więc wszyscy gracze działają jako drużyna i muszą wspólnie osiągnąć cel. Jeśli się uda to wszyscy wygrają, a jeśli nie - wszyscy przegrają. Każdy ma jednak swoje pionki symbolizujące akcje jakie będzie wykonywał jego członek załogi. Nikt mu nie może nakazać co robić. Jeśli jednak gracze nie podzielą się zadaniami to przetrwanie stanie się niemożliwe. Ostatni element, o którym warto wspomnieć to spora regrywalność, czyli możliwość zagrania wielu unikatowych partii. W pojedynczej rozgrywce, uczestnicy zobaczą tylko 1 scenariusz, tylko kilka kart wydarzeń, małą część przedmiotów, ekwipunku i skarbów. To powoduje, że nie da się od początku ustalić idealnej strategii i trzymać się jej przez całą grę. Wręcz przeciwnie - trzeba cały czas zwracać uwagę na warunki i okoliczności. Np. pojawia się kryzys i trzeba go zażegnać, ale to spowoduje, że postacie nie będą miały na noc schronienia. Co wybrać? W tej grze trzeba umieć odpuszczać te sprawy, które w danym momencie przyniosą najmniejsze straty a skupiać się na tym co w danej chwili staje się koniecznością.

 

Jeśli masz ochotę przetestować którykolwiek z powyższych tytułów, to zapraszamy do skorzystania z naszej oferty. Zamów sobie spotkanie z grami planszowymi we własnym domu. A my przyjedziemy do Ciebie i pokażemy Ci jak zagrać. Nie tylko wytłumaczymy zasady, ale będziemy doradzać na bieżąco w trakcie rozgrywki i sędziować spory. Polecam.

Newsletter

Bądź na bieżąco!

Napisz do nas

W Trakcie Gry