Alhambra - opis

Alhambra baner gry planszowej
08.04.2017

Alhambra, czyli jak zbudować najpiękniejszy kompleks pałacowy XIII wiecznej Hiszpanii w ciągu godziny gry.

No to, o co właściwie chodzi w tej całej Alhambrze? Każdy z graczy zajmie się budowaniem ogrodów, pałaców, pawilonów i innych budynków łącząc je w jeden duży kompleks. Aby móc realizować te zlecenia potrzebne będą pieniądze. Co gorsza, ponieważ do ich budowania potrzebni są pracownicy z różnych krajów, musisz również zdobyć pieniądze z tych konkretnych krajów. I tak w grze funkcjonują równolegle cztery niewymienialne waluty. W swojej turze gracz wykonuje przeważnie jedną z dwóch akcji - dostaje więcej pieniędzy, lub wydaje pieniądze na wybudowanie budynku. Ponieważ pieniądze mają różną wartość, a w grze nikt nie wydaje reszty, czasem przyjdzie wam przepłacić. Jest to jednak podwójnie nieopłacalne. Marnotrawstwo to pierwszy oczywisty powód, jaki jest jednak ten drugi? Ano, jeśli uda wam się zapłacić za budynek dokładnie wyliczoną kwotę, to dostaniecie kolejną akcję. Wydaje się, że te nie dużo, jednak jest wręcz przeciwnie. Każdy ruch jest tu na wagę złota. Co jakiś czas bowiem przyznawane są punkty za wybudowane budynki. Osobno nagradzani są liderzy posiadający najwięcej budynków w każdym z sześciu kolorów (oznaczających różne rodzaje budowli). Im późniejsze punktowanie , tym więcej punktów jest do zgarnięcia.

Losowość w Alhambrze istnieje i jest niestety dość spora. Losowo wykładane są zarówno budynki jak i pieniądze. Punktowania podliczane są od razu, kiedy zostaną dobrane z talii pieniędzy. To oznacza, że część graczy miała do dyspozycji więcej tur niż inni. To boli zwłaszcza przy pierwszym punktowaniu, kiedy wszyscy mają jeszcze mało budynków i ten jeden dodatkowy ruch mógłby naprawdę pomóc. Jednak na dłuższą metę, ten element losowości nie przeszkadza za bardzo. Dużo zależy jednak od twoich decyzji i przyjętej strategii (jak również od innych graczy). Jeśli po partii czujesz, że przegrałeś z powodu losowości, to proponuje zagrać kolejną partię. Ciekawym mechanizmem jest fakt, że niezależnie od liczby graczy, niezmienna pozostaje ilość budynków. To oznacza, że gra zajmie podobną ilość czasu niezależnie od liczby graczy. Jaka jest zatem różnica pomiędzy rozgrywką w małym(2) i dużym(6) towarzystwie? Jeśli wszyscy gracze działają w miarę sprawnie - tj. wykorzystują tury innych graczy do planowania własnych posunięć to gra się w miarę szybko nawet na sześciu graczy. Jeśli jednak znajdzie się gracz (lub nie daj Boże więcej), którzy uwielbiają dokładnie przeliczać wszystko, to...  czekanie na swoją turę może się okazać lekko upierdliwe. Drugim istotniejszym czynnikiem jest zmniejszenie wpływania na rozgrywkę przy większej ilości graczy. Po prostu do losowości należy doliczyć akcję innych graczy i okazuje się, że bardzo mało możemy zrobić. Na przykład jeśli chcemy zostać liderem w jakimś kolorze, ale dwóch innych graczy podkupuje nam kafelki, to prawdopodobnie pozostanie nam do wyboru wyłącznie zmiana strategii. To nie musi być złe, bo gra się nadal przyjemnie. Tym niemniej, trzeba o tym wspomnieć.

Dla kogo: Na urodzinowe spotkanie dla dzieci Alhambra może się okazać tytułem wieczoru. Po jednej partii dzieci zapragną zagrać kolejną i tak zlecą urodziny. Tym bardziej, że dzieci mogą potrzebować troszkę więcej czasu na przyswojenie zasad, więc i rozgrywka może się wydłużyć. Jeśli natomiast zamówisz Alhambrę na urodziny kogoś starszego (powiedzmy 15 lat i więcej), to gra okaże się dłuższym przerywnikiem do rozegrania pomiędzy dwiema cięższymi planszówkami.

Newsletter

Bądź na bieżąco!

Napisz do nas

W Trakcie Gry